NTM – problem społeczny

NTM, czyli nietrzymanie moczu, zwane również inkontynencją to problem, z którym zmaga się aż 10-15% ludzi każdego społeczeństwa, co według norm Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) daje mu obok nadciśnienia tętniczego, cukrzycy czy depresji status choroby społecznej. 

 

Szacuje się, że w Polsce 4 miliony osób, w tym mężczyzn ma problem z inkontynencją.
Wśród mężczyzn problem najczęściej wywołany jest przerostem gruczołu prostaty, natomiast w grupie kobiet najbardziej narażone są kobiety po porodach i okresie menopauzalnym.
Pomimo bezlitosnych statystyk obrazujących ogromną skalę problemu temat nietrzymania moczu nadal jest tematem tabu, bowiem wg statystyk jedynie, co 10 kobieta zgłasza problem lekarzowi, a mężczyźni często unikają wstydliwego tematu i wizyty u urologa.
Współczesna medycyna ma w zakresie leczenia NTM wiele do zaproponowania.
Odpowiednia diagnostyka, na którą składa się m.in. wywiad dotyczący dolegliwości, badanie ginekologiczne, w tym USG przezpochwowe, ocena stanu krocza, protokól mikcyjny czy badanie urodynamiczne umożliwia ustalenie istoty problemu oraz stworzenie indywidualnego planu leczenia.
Warto, bowiem zaznaczyć, że ICF (Internacional Contynence Socjety, czyli Międzynarodowe Towarzystwo Kontynencji) wyróżnia kilka rodzajów NTM, które definiuje jako nieświadome gubienie moczu, stwarzające problemy zarówno natury higienicznej, jak i socjalnej. Określa stopień nasilenia objawów, który może być różny, tj. od kilku kropel popuszczanych podczas kaszlu, kichania, przy gwałtownych ruchach, jak nagłe wstanie, schodzenie po schodach, czy podskoki. Po gubienie moczu podczas siedzenia czy chodzenia albo niemożność utrzymania moczu przy wypełnionym pęcherzu.
I tak wg ICF wyróżniamy:

  • wysiłkowe nietrzymanie moczu (WNM) to mimowolne popuszczanie niewielkich ilości moczu występujące głównie podczas kaszlu, kichania lub wysiłku fizycznego takiego, jak, np.: dźwiganie ciężarów, skakanie, pływanie.
  • naglące nietrzymanie moczu (NNM) to niezależne od naszej woli powtarzające się skurcze pęcherza moczowego, które powodują, konieczność odwiedzenie toalety nawet kilkukrotnie w ciągu godziny. Jeżeli droga do toalety okazuje się zbyt długa, wówczas dochodzi do niekontrolowanej utraty moczu.
  • nietrzymanie moczu typu mieszanego (MNM) to połączenie objawów WNM i NNM. Mówi się o nim wtedy, gdy chory gubi mocz w czasie kaszlu, kichania lub wysiłku fizycznego, gdy jednocześnie pojawiają się też parcia naglące.
  • nietrzymanie moczu z powodu przepełnienia pęcherza jest spowodowany przeszkodami anatomicznymi, takimi jak obniżenie pęcherza moczowego i przedniej ściany pochwy, które mogą utrudniać prawidłowe oddawanie moczu. W tej sytuacji może dochodzić do całkowitego wypełnienia pęcherza moczem, który następnie wypływa przez cewkę, ale nie prawidłowym strumieniem, lecz kroplami i w sposób niekontrolowany. Zaleganie moczu w pęcherzu prowadzi do nawracających infekcji dróg moczowych, konieczności częstego oddawania moczu, a także może być przyczyną parć naglących.
  • nietrzymanie moczu spowodowane powstaniem połączeń między pęcherzem a pochwą lub macicą, czyli tak zwane przetoki moczowe. Przetoki mogą powstać po porodach, operacjach ginekologicznych lub naświetlaniu i zupełnie uniemożliwiają kontrolę nad oddawaniem moczu. W moczu mogą się okresowo pojawiać domieszki krwi.
  • nietrzymanie moczu z powodów neurologicznych. Występuje u pacjentów cierpiących na schorzenia neurologiczne, autoimmunologiczne i metaboliczne, u których zaburzona jest wymiana sygnałów nerwowych pomiędzy pęcherzem moczowym a ośrodkami kontroli w mózgu. Takie dolegliwości spotyka się u chorych z długoletnią niewyrównaną cukrzycą, stwardnieniem rozsianym, uszkodzeniem rdzenia kręgowego, a także u osób cierpiących na depresję.


Głównym założeniem terapii jest podjęcie próby leczenia bezoperacyjnego, do którego zaliczamy terapię farmakologiczną, w której stosuje się np. lokalną terapię hormonalną, czasami uzupełnioną o leki rozkurczające pęcherz moczowy a także fizjoterapię obejmującą indywidualny trening mięśniowy, którego celem jest nauczenie pacjenta wykonywania odpowiednich ćwiczeń, także z użyciem nowoczesnego sprzętu biofeedback, elektrostymulację mięśni krocza. Czasem konieczna jest również modyfikacja stylu życia lub nawyków żywieniowych. Wprowadzenie w życie wspomnianych metod leczenia bardzo często daje satysfakcjonujące pacjentów wyniki.
W sytuacji, kiedy terapia zachowawcza nie daje oczekiwanych rezultatów konieczna jest terapia operacyjna. Jednak należy pamiętać o tym, że również po udanej operacji dla zachowania jej wyników konieczna jest dalsza terapia konserwatywna, czyli wpomniana farmakoterapia i fizjoterapia. Bowiem już kilka tygodni po operacji należy rozpocząć stosowną gimnastykę mięśni dna miednicy.
Warto zaznaczyć, że wyłącznie całościowe podejście do pacjenta oraz współpraca lekarzy i fizjoterapeutów może zagwarantować długotrwały efekt i skuteczność leczenia.

Materiały:
- Rechberger T., Jakowicki J. A., „Nietrzymanie moczu u kobiet. Patologia, diagnostyka,
leczenie.” , Wydanie II poszerzone, Wydawnictwo Bifolium, Lublin 2005
- Rechberger T., „Uroginekologia praktyczna.”, Wydawnictwo Bifolium, Lublin 2007
- Wilanowska A., Sobczuk A., “Przegląd menopauzalny”, 2007